XXX-lecie KLIR - Bielsko-Biała - Spotykamy się za:

o aktywistach miejskich…

W wydaniu gazety Gość Niedzielny numer 31 z 4 sierpnia 2019 roku ukazała się wypowiedź naszego Kolegi, jako część artykułu pt.”Miasto działaczy” autorstwa Jakuba Jałowiczor: „Zdaniem Ryszarda Piaseckiego, związanego z Klubem Inżynierów Ruchu, to przejaw myślenia magicznego. Inżynier podaje przykład rodzinnego Wrocławia. Przyjęta tam polityka mobilności zakłada zmniejszenie odsetka podróży, w których pasażerowie korzystają z samochodu. (teraz to ok.40%).- W mieście mamy w przybliżeniu 300 tys. pracujących plus 150 tys. studentów i uczniów, czyli 450 tys. osób, które od 7.30 do 9.30 muszę się znaleźć w pracy lub w szkole. Wszystkie tramwaje i autobusy mają łącznie 50 tys. miejsc. W sumie komunikacja zbiorowa zaspokaja 38% potrzeb mieszkańców. Na niektóre osiedla, położone 10-15 km od centrum, przyjeżdża jeden autobus – wylicza Ryszard Piasecki. I dodaje: – Działalność aktywistów to próba narzucenia innym swojego sposobu życia.”

Po publikacji tego artykułu wpłynął komentarz: „Na artykuł w Gościu Niedzielnym – natrafiłem na niego przypadkowo przeglądając profil „Typowy Miejski Aktywista „. Bardzo dobrze, że Pański merytoryczny głos pojawia się w przestrzeni publicznej. Bardzo cenne jest by dojść również do seniorów będących czytelnikami tego pisma – gdyż aktywiści/lobbyści docierają do nich jako najmniej zmotoryzowanej grupy mydląc oczy sadzeniem drzewek i kwietnych łąk ( zapominając by wspomnieć o tym, że destrukcja jezdni spowoduje praktycznie całodobowe korki ) pod ich mieszkaniami w centrum.”

Dodaj komentarz

Please Login to comment
  Subscribe  
Powiadom o