Wprowadzenie maksymalnego dopuszczalnego nacisku na oś wynoszącego 11,5t na wszystkich drogach publicznych z wyłączeniem dróg gruntowych

Stowarzyszenie Klub Inżynierii Ruchu zwróciło się do Ministra Infrastruktury pismem w sprawie wprowadzenia maksymalnego dopuszczalnego nacisku na oś wynoszącego 11,5 t na wszystkich drogach publicznych z wyłączeniem dróg gruntowych. CZYTAJ

 

Wprowadzenie Maksymalnego Dopuszczalnego Nacisku Na Oś Wynoszącego 11,5t Na Wszystkich Drogach Publicznych Z Wyłączeniem Dróg Gruntowych – odpowiedź Ministerstwa

Otrzymaliśmy odpowiedź na nasze pismo w sprawie wprowadzenia maksymalnego dopuszczalnego nacisku na oś wynoszącego 11,5 t na wszystkich drogach publicznych z wyłączeniem dróg gruntowych. CZYTAJ 0 0 vote Article Rating

0 0 vote
Article Rating
4 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
tomwaw
19 lutego 2020 22:03

W tym temacie muszę trochę wziąć MI w obronę. Wprowadzenie zmiany przepisów jest wynikiem wyroku TSUE. Analizując przepisy wprowadzone przez MI widać, że i oni mieli z tym niezły zgryz. Starali się pożenić ogień z wodą. Trudno się dziwić, że wychodzi z tego coś w sumie karykaturalnego. Natomiast do zmiany podejścia do budowy dróg powiatowych w kontekście wymogów unijnych Polska miała kilkadziesiąt lat i nie są to wyłącznie obecne zaniedbania. Całkiem szczerze współczuję branży transportowej, która ma nadzieję na sieć dróg o nacisku 11,5t, a zaraz okaże się, że zamiast tego dostali kilkaset kilkukilometrowych odcinków, bo na pozostałych ruch ten zostanie zakazany albo uniemożliwi to dewastacja dróg. Jeżeli miałbym o coś pretensje do MI, to jest to, że bezrefleksyjnie problem zrzuca na samorządy umywając od niego ręce.

seklir
17 lutego 2020 18:21

Co do ostatniego zdania „adtr” – pytającego o nieprzemyślane przepisy nas dotyczące (o innych nie mówię – bo ich nie studiuję) podejrzewam, że prawnik, który „lubi sobie poprawniczyć” wykreśla z inżynierskich zamierzeń to czego nie rozumie lub to co jest mu z gruntu obce. Z drugiej strony jak już dany prawnik zacznie „prawniczyć” to na całego – najczęściej wychodzi z tego bełkot skrajnie odległy od zamierzeń inżyniera. Na przestrzeni ostatnich 30 lat dowodów znajdowaliśmy aż nadto. Ale KLIR winien na to reagować aby – co najmniej – nie popełniać grzechów zaniechania.

adtr
14 lutego 2020 10:16

Podczas zmiany przepisów dla dróg powiatowych, wymagających, aby każda powiatowa była Z nikt się nie pytał czy powiaty są w stanie spełnić ten warunek. Dla Z są minimalne szerokości jezdni, drogi, linie rozgraniczające etc. Powiaty w takiej sytuacji mają oddawać drogi gminom, bo po przebudowie droga ma 5,5m i gwarancje wykonania na kolejne 6 lat? Zmiana prędkości na autostradach pociągnęła za sobą zmianę degradacji prędkości …. Przyszła zmiana wprowadzająca 50km/h w nocy pociągnie za sobą zmianę projektów i usuwanie znaków B-33 w obszarze zabudowanym. Tak poza tym to nie ma się co martwić, ponieważ projekt zmian przewiduje, że wprowadzanie stref ograniczenia tonażu dla nacisku na oś nie będzie realizowane projektem zmiany organizacji ruchu, a tylko poprzez uchwałę gminy dla wybranej grupy dróg. Starostwo/Miasto jako zarządzający ruchem ma opiniować taki projekt uchwały i tyle …. ani słowa o znakach drogowych i zatwierdzenie projektu. + lista miejsc gdzie można stosować ograniczenia jest… Czytaj więcej »

4
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x